W między czasie, gdy wszyscy czekamy na start gry przybliżmy nieco postać Triss Merigold. Dlaczego ona, a nie Geralt? Wiele wskazuje na to, że to w okół kasztanowej czarodziejki zadzieje się wiele w tej części gry. Dlatego też otwórzmy nasz ArtBook i poszperajmy w sieci 🙂Czarodziejka Triss Merigold, przyjaciółka i kochanka Geralta, jest jedną z ważniejszych postaci drugoplanowych w Wiedźminie 2: Zabójcach Królów. Towarzyszy bohaterowi w czasie jego podróży, a związane z jej postacią wybory, jakich dokona gracz, mają duże znaczenie dla przebiegu fabuły.

– Jeśli Triss Merigold nie mogłaby być moją dziewczyną, chciałabym, żeby przynajmniej była moją siostrą – te żartobliwe słowa dobrze oddają efekt, o którym marzyliśmy, pracując nad nowym wizerunkiem czarodziejki. Spośród wszystkich postaci znanych z poprzedniej części gry wygląd Triss uległ największej zmianie. Nowy strój miał być zarówno elegancki, funkcjonalny, jak i przydatny w podróży. Punktem wyjścia stał się XV-wieczny dublet. Jego obcisły krój, w połączeniu ze spodniami wpuszczonymi w buty z wysoką cholewą, doskonale podkreśla zgraną figurę czarodziejki. Męski ubiór, skórzane rękawiczki bez palców i upięte włosy wyróżniają ją spośród kobiet, upodabniając ją do “chłopczycy”.

Przemianie uległ również charakter bohaterki. To już nie jest znana z książki “chichocząca jak podlotek” dziewczyna, ale zdecydowana, odważna kobieta. Wie, czego chce i nie waha się podjąć ryzyka, by to osiągnąć. Nowy wizerunek jest również odbiciem tej zmiany. Można śmiało rzec, że Triss dojrzała i dorosła, nie tracąc jednak nic ze swojego osobistego uroku i wdzięku.

[Źródło: Witcher 2: ArtBook]

Co by nie mówić Triss w drugiej odsłonie będzie pełniła zupełnie inną rolę. Wydaję się, że erotyka wprowadzona w grze będzie oddawała pewien wyjątkowy charakter tego co łączy Rudowłosą z Geraltem. Już same sceny zbliżeń prezentują się dosadnie, a jednak w pewien sposób wyjątkowo.

Wszak nasza gwiazda miała swoją własną sesję w Playboy’u. Nie ukrywam, że mimo efektu – a był co najmniej bardzo dobry – mam nadal mieszane odczucia co do tego rodzaju promocji. Z drugiej strony jednak target gry jest jasny – nie mają to być dzieci. Gdy tylko uruchomię grę spróbuję nakreślić szerzej pozycję Triss w grze, a tymczasem życzę miłej lektury i przyjemnych chwil z grą.