Jeśli ktoś chciał po zakupie gry czuć się dowartościowany nie tylko dlatego, że jest legalny, ale również być fajny, bo ma 35 cm pudełko to powinien kupić Wiedźmina 2. To coś więcej niż gra – to kosmiczne gadżeciarstwo i sztuka tworzenia klimatu bez uruchomienia gry, którą szanuję i podziwiam.

Czarne pudełko z błyszczącym wilkiem jest eleganckie i w pełni oddaje charakter tego, co znajduje się w środku. Otwórzmy zatem paczkę. Pierwsze wrażenie jest intrygujące – list od team’u CDProjekt RED. Nie ukrywam, że w moim osobistym odczuciu ( jak i przyjętej w biznesie dobrej praktyce ) chwali się wydawcy potraktowanie mnie w sposób indywidualny. Wprawdzie nie ma w liście mojego imienia, ale i tak czuję się doceniony.Rzecz jasna – nic nie zobaczycie. No jak to dlaczego? Tajemnica korespondencji :). Tuż za listem znajdujemy pierwsze gadżety: old-schoolowe naklejki, które świetnie pasują na laptopa (i nie tylko), pierwsze część kartonowego modelu oraz… cudo.. coś pięknego, co jako grafik doceniam w całej rozciągłości. Przepiękny ArtBook. W środku bardzo duża ilość rysunków koncepcyjnych, opisów i renderów – czyli dokładnie to, czym teraz zajmuję się w ramach zajęć z fabuły z p. Ganszyńcem.


Nieubłaganie zbliża się element kluczowy, na który wszyscy czekali trzy lata – zaglądamy do środka i… Widać, że ktoś się postarał. Widać od razu, że gra nie jest przygotowywana dla małych rozwydrzonych bachorów tylko dla dojrzałych ludzi, którzy oprócz tego, że chcą cieszyć się grą, chcą mieć w dłoniach produkt ekskluzywny.

Na dnie czarno wyścielonego pudełka na początku widzimy pudełko z zasadniczą grą oraz głowę Geralta. Już samym tym widokiem można napawać się godzinami.

Teraz wystarczy tylko przejrzeć całe pudełko. Zacznijmy od Geralta. Popiersie – choć powiedźmy sobie szczerze nie wyszło spod ręki Michała Anioła – jest bardzo ciekawym i schludnie wykonanym dodatkiem. Z pewnością stojąc przy monitorze będzie na długo przypominać o wspaniałych wrażeniach z gry.

Gdy podniesiemy pudełko z grą czeka na nas kilka niespodzianek. Po pierwsze w pudełku nie tylko gra, ale także:

  1. obszerny poradnik
  2. bonus dvd – czyli CD-Audio ze ścieżką dźwiękową ( pierwsze wrażenie po przesłuchaniu naprawdę pozytywne), DVD-Video z materiałami z gry oraz tajemniczy list z monetą.
  3. druga część modelu kartonowego
Gdy już zapoznamy się z pudełkiem warto zajrzeć niżej. Tutaj kolejne cudo warte kilku słów:
  1. Temerska moneta – powiem szczerze – nie wiem po co się tutaj znalazła. Ale co gadżet to gadżet 😉
  2. Drewniane kości do gry w stylowym woreczku
  3. Wiedźmińskie karty do gry
  4. Mapa świata
  5. Poradnik szulera

Wszystko razem prezentuje się naprawdę fascynująco. Każdy z dodatków wspaniale oddaje klimat gry, a Ci wszyscy, którzy wiedzą jak wyglądała pierwsza część w większości również będą czuć się zadowoleni. Z drugiej strony jednak można było zrobić coś innego – np. cały zestaw do pokera (mam na myśli pudełka, które znamy z gry). Być może Ty również masz jakiś ciekawy pomysł na dodatek, który mógłby się znaleźć w edycji kolekcjonerskiej. Podziel się nim!

Reasumują. Póki jeszcze czas, póki jeszcze kilka sztuk zostało wolnych jeszcze raz gorąco zachęcam do zakupu Wiedźmina 2: Zabójcy Królów w tym świetnym wydaniu.