Politechniczne zabawy z grami

PŁ_ZTGK_logoZ pewnością niejednokrotnie wybierając studia zastanawialiście się, co tak naprawdę da Wam wyższe wykształcenie. Patrzyliście na rankingi, szukaliście najlepiej płatnych zawodów, ale czy kiedykolwiek sprawdziliście, co dzieje się w trakcie uczelnianych zajęć? Z drugiej strony – z perspektywy pracodawcy – równie trudno w trakcie jednego spotkania potwierdzić umiejętności absolwenta, który ledwie skończył studia. Jednak w Polsce jest kilka uczelni, w które warto zainwestować. Jedną z nich jest Politechnika Łódzka.2. lipca na wydziale Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej odbył się 6. finał konkursu Zespołowego Tworzenia Gier Komputerowych. Zdziwieni? Tak to już szósta edycja naprawdę ciekawej inicjatywy, która polega na tworzeniu dema gry przez 5-7 osoby zespół w trakcie całego semestru. W ciągu kilku miesięcy ok. 10 zespołów ma okazję zmierzyć się ze sobą i zaprezentować swoje produkty przed profesjonalnym jury. 6. finał konkursu Zespołowego Tworzenia Gierk Komputerowych - finaliści Czy po wstępie sądzicie, że chce wypromować Politechnikę Łódzką, tylko dlatego, że sam ją ukończyłem? Cóż – jest w tym trochę prawdy. Niemniej jednak z czystym sumieniem chciałbym polecić to miejsce wszystkim, którzy w przyszłości chcą tworzyć gry. I nie chodzi tutaj o kadrę prowadzącą, kontakty z profesjonalnymi firmami, ale przede wszystkim szansę na praktyczne zmierzenie się z problematyką tworzenia gier. Jeśli przejrzycie archiwum zobaczycie, co mnie prywatnie dał udział w konkursie i jak wykorzystałem zdobyte doświadczenie w praktyce, dlatego też koniec promocji. Pora na konkrety.

Mimus Dei - jeden z dostępnych trybów walkiW szóstej edycji konkursu mieliśmy okazję oceniać 11 projektów, które prezentowały totalnie odmienne koncepcje i poziom wykonania. Nie zabrakło Action-RPG, wyścigówki, przygodówki historycznej, czy też gry strategicznej osadzonej w świecie mrówek. Niemniej jednak w tym roku ewidentny zwycięzca był tylko jeden. I była nim gra Mimus Dei. Mógłbym napisać Wam kilka słów na temat projektu, ale skoro dotarliście już tutaj to z pewnością znajdziecie również czas, żeby obejrzeć krótki materiał z rozgrywki.

I co sądzicie? Chętnie poznam Wasze opinie w komentarzach. A teraz wyobraźcie sobie, że jest to projekt studentów trzeciego roku studiów inżynierskich – czyż nie wygląda naprawdę imponująco jak na ich możliwości? Zarówno pomysł, jak i wykonanie wydają się być niezwykle spójne i grupie Tall Whale należą się wielkie gratulację.

No dobrze i co w związku z tył? I tutaj puenta i to co naprawdę godne uwagi. Jeśli chcesz w przygotować się do tworzenia gier w odpowiedni sposób zacznij swoje poszukiwania od Politechniki Łódzkiej – naprawdę warto. Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że po finale konkursu możecie śmiało startować na praktyki i zacząć profesjonalne projekty.

Mimus Dei - lalkarz pomagający nam w trakcie rozgrywki

A jeśli jesteś twórcą gier i szukasz młodych talentów? Tak – mam dla Ciebie tą samą radę. Przyjrzyj się temu, co dzieje się na tej uczelni, przeprowadź wykład podczas standardowych zajęć i zainwestuj w tych ludzi, bo już niedługo mogą trafić do Twojej firmy. Myślę, że każdy doświadczony deweloper przy mi w tym momencie racje – jeden wydany/gotowy projekt ma o wiele większą wartość niż dziesiątki mały ćwiczeń realizowanych na studiach. Zatem gorąco polecam i do zobaczenia w Łodzi – najpóźniej za rok podczas kolejnego finału konkursu.

Senior Producer @ ATGames